Na co dzień kojarzymy go z filmem i teatrem. Okazuje się, że równie dobrze jak na deskach teatru, czy planie filmowym radzi sobie na scenie muzycznej. A może nawet lepiej? Bo w sercu Zbigniew Zamachowski ma muzykę. To w zasadzie multiinstrumentalista. Można było o tym przekonać się podczas występu z Grupą MoCarta, czy śpiewania przepięknej norweskiej kolędy (wykonanej wraz z M.J. Hoel, reżyserką "Kiedy noce stają się długie"). I nic dziwnego, że podczas otwartego spotkania z kazimierską publicznością już na godzinę przed nim nie było wolnego miejsca... na kamerę. (js)
Festiwal Dwa Brzegi - spotkanie ze Zbigniewem Zamachowskim. festiwal dwa brzegi, zbigniew zamachowski
Posiadasz konto użytkownika na ITVL.pl - komentuj tutaj.
Komentarze (0)