Dlaczego młodym ludziom jest tak ciężko żyć? Dlaczego państwo nie dba o młodych? Jaki program jest potrzebny, aby młodzi ludzie chcieli pozostać w Polsce i tutaj żyć? Czy są na to realne szanse? Zapraszamy do oglądania nowego odcinka wideobloga Krzysztofa Michałkiewicza.
Wideoblog Krzysztofa Michałkiewicza odc. 6. wideoblog, Krzysztof Michałkiewicz
Posiadasz konto użytkownika na ITVL.pl - komentuj tutaj.
AMOK - zgoda, niech Twoje będzie na wierzchu! Dobrze, ale z zastrzeżeniem tego, że nasze społeczeństwo jeszcze nie dorosło do funkcjonowania według założeń programowych Nowej Prawicy. Nie akceptuję rewolucji tam, gdzie można zastosować drogę ewolucyjną, według konkretnego długofalowego programu, z precyzyjną cezurą!
A komu okazuję nietolerancję? Nietolerancją jest to, że wytykam pomysły/rozwiązania, które się po prostu nie sprawdziły i proponuję ich zamianę na lepsze?
AMOK - widzę, że dobry nastrój przedwyborczy Ciebie nie opuszcza. Trzymaj tak dalej, ale wykaż nieco więcej tolerancji dla innych. Jeżeli po dwóch minutach prawie spałeś/aś (?), to szansa, że wszystko zapamiętałeś/aś jest pewnikiem, jakby powiedział psycholog.
Pierwszą sprawą powinna być prywatyzacja szkolnictwa co znacząco zwiększyłoby poziom nauczania oraz byłoby dużo tańsze niż dotychczas. Zniesienie pensji minimalnej oraz obostrzeń co do wieku pracownika pomogłoby zdobyć podstawowe doświadczenie zawodowe młodym ludziom. Dodatkowo zmniejszenie innych podatków i przede wszystkim zniesienie podatku dochodowego, który karze zwyczajnych, uczciwych ludzi za wykonywanie pracy sprawi, że młodzież przestanie wyjeżdżać z kraju. Bo to nie jest tak, że młodym ludziom się nie chce - oni są po prostu na każdym kroku zniechęcani. Uczą się czegoś czego nie chcą, jeśli pracują to muszą się ubezpieczać, płacić podatek dochodowy itp., a jeśli nie pracują to dostają za nic nie robienie zasiłek i ubezpieczenie. No to po co coś robić? A Pana Krzysztofa będę sobie puszczał przed snem - po tych dwóch minutach prawie spałem!
Dzieci i młodzież - przyszłością każdego narodu, gwarancją rozwoju społeczeństwa, potencjałem tworzącym i podtrzymującym w przyszłości podstawy bezpiecznego i stabilnego państwa. Ale to młode pokolenie wymaga rozsądnego inwestowania w rozwój jego potencjału. Jeżeli na poziomie gimnazjum nie ma zdrowego rozwoju, tylko polityka koniecznego przetrwania, jeżeli młody absolwent szkoły wyższej - pozostaje poza sferą rozwoju zawodowego przez kilka najbardziej dogodnych lat dla indywidualnej progresji - to jest to strata ogólnonarodowa nie do oszacowania w perspektywie społecznych i indywidualnych zasobów. W tym, co Pan Poseł wypunktował jest ogromna zapaść - stąd nastawienie na poprawę tych "węzłowych" aspektów, będzie z pożytkiem dla nas wszystkich.
Komentarze (5)