Powoli startuje sezon grzybobrania, ciepła i wilgotna pogoda może zwiastować prawdziwy wysyp grzybów. Ich urodzaj oznacza nie tylko tłumy w lasach, ale również zwiększony ruch na szpitalnych oddziałach toksykologii. Nierozważne spożywanie grzybów może skończyć się nawet śmiercią. Na pierwszym miejscu "grzybowych zabójców" króluje muchomor sromotnikowy, który jest najczęściej przyczyną najpoważniejszych zatruć. Grzybiarze, którzy nie są pewni, czy to co zebrali nie zaszkodzi ich zdrowiu mogą zgłosić się do stacji sanitarno-epidemiologicznej. Tam zebrane grzyby zostaną sprawdzone i otrzymają "certyfikat" bezpieczeństwa. (am)
Komentarze (0)