Jak czytamy w komunikacie Urzędu Miasta Puławy, funkcjonariusze CBA weszli do urzędu 28 lutego br. Przedmiotem ich zainteresowania był przetarg na realizację projektu Puławy HUMAN CITY „User friendly”. 14 lutego 2011 roku zostało opublikowane przez UM ogłoszenie o zamówieniu. Termin składania ofert upłynał 22 lutego, czyli 7 dni po publikacji i tego samego dnia zebrała się komisja przetargowa!
Do przetargu zgłosił sie tylko jeden podmiot. Jego oferta wywołała wątpliwości u dwóch członków komisji. W konsekwencji przetarg został unieważniony 17 marca, czyli już po wizycie CBA w urzędzie.
Obecnie sprawą przetargu zajmuje się puławska prokuratura. I od razu opisały tę sprawę lokalne media, podając szczegóły szczegóły dotyczące sprawy. Czy wypłyneły one z CBA czy z prokuratury? Mozna domniemywać, że skoro CBA do urzędu wkroczyło pod koniec lutego, a doniesienia prasowe pojawiły się dopiero po przekazaniu dokumentów Prokuraturze w Puławach, przeciek mógł nastąpić na tym etapie. Pytanie zatem, czy Puławy są właściwym miejscem do rozpatrywania domniemanej afery korupcyjnej w tamtejszym Urzędzie Miasta?
Komentarze (0)