ostatnia aktualizacja: 18:59:52 18-01-2012
Uciął koledze głowę. Uznany niepoczytalnym
Ryszard S., który w kwietniu ubiegłego roku podczas libacji alkoholowej zamordował kolegę, trafi do szpitala psychiatrycznego. Biegli uznali, że w momencie popełniania przestępstwa był osobą niepoczytalną. Jeśli lekarze uznają, że Ryszard S. już nie stanowi zagrożenia dla otoczenia, oskarżony będzie mógł wyjść na wolność.
W nocy z 28 na 29 kwietnia w kamienicy przy ul. Towarowej 15 koledzy urządzili sobie libację alkoholową. Rano jeden z nich po przebudzeniu zobaczył zmasakrowane zwłoki mężczyzny. Kilka godzin później policjanci odnaleźli głowę zamordowanego w jednym z pobliskich kontenerów. Ryszard S. utrzymywał, że nie pamięta co się stało tamtej nocy. Twierdził, że lubił swojego sąsiada i nie mógłby zrobić mu krzywdy. Przed laty stwierdzono u oskarżonego schizofrenie paranoidalną. Trzykrotnie przerywał leczenie. Tłmaczył, że woli pić, niż brać leki. Wyrok w sprawie zapadł we wtorek. Minie tydzień do czasu gdy się uprawomocni. (kf)
. zbrodnia, przestępstwo, wyrok, szpital psychiatryczny, więzienie, policja
ostatnia aktualizacja: 18:59:52 18-01-2012
Uciął koledze głowę. Uznany niepoczytalnym
Ryszard S., który w kwietniu ubiegłego roku podczas libacji alkoholowej zamordował kolegę, trafi do szpitala psychiatrycznego. Biegli uznali, że w momencie popełniania przestępstwa był osobą niepoczytalną. Jeśli lekarze uznają, że Ryszard S. już nie stanowi zagrożenia dla otoczenia, oskarżony będzie mógł wyjść na wolność.
W nocy z 28 na 29 kwietnia w kamienicy przy ul. Towarowej 15 koledzy urządzili sobie libację alkoholową. Rano jeden z nich po przebudzeniu zobaczył zmasakrowane zwłoki mężczyzny. Kilka godzin później policjanci odnaleźli głowę zamordowanego w jednym z pobliskich kontenerów. Ryszard S. utrzymywał, że nie pamięta co się stało tamtej nocy. Twierdził, że lubił swojego sąsiada i nie mógłby zrobić mu krzywdy. Przed laty stwierdzono u oskarżonego schizofrenie paranoidalną. Trzykrotnie przerywał leczenie. Tłmaczył, że woli pić, niż brać leki. Wyrok w sprawie zapadł we wtorek. Minie tydzień do czasu gdy się uprawomocni. (kf)
. zbrodnia, przestępstwo, wyrok, szpital psychiatryczny, więzienie, policja
ostatnia aktualizacja: 18:59:52 18-01-2012
Uciął koledze głowę. Uznany niepoczytalnym
Ryszard S., który w kwietniu ubiegłego roku podczas libacji alkoholowej zamordował kolegę, trafi do szpitala psychiatrycznego. Biegli uznali, że w momencie popełniania przestępstwa był osobą niepoczytalną. Jeśli lekarze uznają, że Ryszard S. już nie stanowi zagrożenia dla otoczenia, oskarżony będzie mógł wyjść na wolność.
W nocy z 28 na 29 kwietnia w kamienicy przy ul. Towarowej 15 koledzy urządzili sobie libację alkoholową. Rano jeden z nich po przebudzeniu zobaczył zmasakrowane zwłoki mężczyzny. Kilka godzin później policjanci odnaleźli głowę zamordowanego w jednym z pobliskich kontenerów. Ryszard S. utrzymywał, że nie pamięta co się stało tamtej nocy. Twierdził, że lubił swojego sąsiada i nie mógłby zrobić mu krzywdy. Przed laty stwierdzono u oskarżonego schizofrenie paranoidalną. Trzykrotnie przerywał leczenie. Tłmaczył, że woli pić, niż brać leki. Wyrok w sprawie zapadł we wtorek. Minie tydzień do czasu gdy się uprawomocni. (kf)
. zbrodnia, przestępstwo, wyrok, szpital psychiatryczny, więzienie, policja
ostatnia aktualizacja: 18:59:52 18-01-2012
Uciął koledze głowę. Uznany niepoczytalnym
Ryszard S., który w kwietniu ubiegłego roku podczas libacji alkoholowej zamordował kolegę, trafi do szpitala psychiatrycznego. Biegli uznali, że w momencie popełniania przestępstwa był osobą niepoczytalną. Jeśli lekarze uznają, że Ryszard S. już nie stanowi zagrożenia dla otoczenia, oskarżony będzie mógł wyjść na wolność.
W nocy z 28 na 29 kwietnia w kamienicy przy ul. Towarowej 15 koledzy urządzili sobie libację alkoholową. Rano jeden z nich po przebudzeniu zobaczył zmasakrowane zwłoki mężczyzny. Kilka godzin później policjanci odnaleźli głowę zamordowanego w jednym z pobliskich kontenerów. Ryszard S. utrzymywał, że nie pamięta co się stało tamtej nocy. Twierdził, że lubił swojego sąsiada i nie mógłby zrobić mu krzywdy. Przed laty stwierdzono u oskarżonego schizofrenie paranoidalną. Trzykrotnie przerywał leczenie. Tłmaczył, że woli pić, niż brać leki. Wyrok w sprawie zapadł we wtorek. Minie tydzień do czasu gdy się uprawomocni. (kf)
. zbrodnia, przestępstwo, wyrok, szpital psychiatryczny, więzienie, policja
Komentarze (0)