Szukaj
WYDAWCA   502 280 212
DZIAŁ SPORTOWY   661 079 022
ostatnia aktualizacja: 08:39:37 07-09-2011

The Voice of Satan?

Stowarzyszenie Dziennikarzy Katolickich wystosowało do TVP oficjalny protest przeciwko zatrudnieniu Adama Darskiego , znanego szerzej jako Nergal, w muzycznym show w TVP. Ich zdaniem jest to "jawne przyzwolenie władz na profanowanie symboliki chrześcijańskiej", ponieważ Nergal jest "zdeklarowanym satanistą i wrogiem chrześcijańskich wartości". Biskup włocławski Wiesław Mering wystosował oświadczenie, w którym kategorycznie sprzeciwia się udziałowi muzyka w programie "The Voice of Poland" oraz wzywa wiernych do wysyłania protestów.

Czy Nergal w TVP to promocja satanizmu? Mariusz Deckert rozmawia z Bernardem Nowakiem, pisarzem i wydawcą, prezesem lubelskiego oddziału Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, o.Tomaszem Dostatnim, dominikaninem, publicystą, prezesem Fundacji Ponad Granicami oraz Jackiem Gallantem, dziennikarzem,  byłym członkiem Rady Nadzorczej Radia Lublin, politykiem Socjaldemokracji Polskiej.



Bernard Nowak, o.Tomasz Dostatni OP i Jacek Gallant oraz Mariusz Deckert. Bernard Nowak, Tomasz Dostatni, Jacek Gallant, Adam Darski, Nergal, satanizm, tolerancja, media publiczne, katolicy, obraza uczuć religijnych

Posiadasz konto użytkownika na ITVL.pl - komentuj tutaj.

Komentarze   (1)

Gloria
2011-09-11 14:08:54
"Nergal" - ten na scenie i ten pozasceniczny - to zupełnie odmienne "osobowości". Prywatnie jest to bardzo kulturalny człowiek, inteligentny i wrażliwy, choć trudno w to uwierzyć. Na scenie wchodzi w rolę szatana i w ten sposób buduje swoje drugie "ja", z czego nieźle żyje. Jeżeli zastosujemy regułę, że to my mamy dobierać ludzi, z którymi chcemy wchodzić w interakcje, to automatycznie wszystko, co z tego wynika, jest naszym wyborem. A więc jako osoby płacące abonament, możemy również mieć wpływ na dobór tych "aktorów" pierwszego, czy drugiego planu w telewizji publicznej. Trzymając się zasad demokratycznych, nie jesteśmy jednak pewni, jak wygląda w tym zakresie większość i czy jest ona po stronie wartości, o które nam chodzi. Dlatego rzeczą fundamentalną, z jednej strony, jest diagnozowanie preferencji telewidzów, a z drugiej, nieustanne przypominanie, że jest coś ważniejszego od chwilowego zaspokajania potrzeb hedonistycznych i podnoszenia tej sławetnej adrenaliny. Wobec powyższego, zaznaczenie swojej misji przez różnego rodzaju środowiska opiniotwórcze jest czymś normalnym i potrzebnym. Uczula to i uwrażliwia nas na coś, co w pogoni za "życiem bezrefleksyjnym" może w przyszłości przynieść same straty rozwojowe i emocjonalne. Niczego jednak nie uda się wprowadzić drogą zakazów i nakazów, lecz ciągłym budowaniem świadomości społecznej i wypracowywaniem mechanizmów obronnych, zachowań asertywnych. Nawiązując do "Nergala", trzeba jednak przyznać bez wątpliwości, że w Jego wnętrzu również nie ma spokoju, to widać na zewnątrz, szczególnie po "ponownym narodzeniu się" - choroba zmienia każdego, a dar uzdrowienia nie jest czymś, co nie odciska swojego "piętna" na psychice człowieka. Bądźmy dobrej myśli, ten człowiek ewoluuje w dobrą stronę, może trzeba dać i Jemu szansę na metamorfozę? Do moderatora dyskusji mam nieśmiałą prośbę, żeby tworzyć warunki, gdzie wszyscy uczestnicy dyskusji mieliby "limitowany" czas wypowiedzi. W innym przypadku, ciekawe nieraz poglądy mają okrojoną szansę na wydobycie się do przestrzeni publicznej. I jeszcze jedno - materiał ten, wymaga zainstalowania w innym miejscu, np. pod kultura, co stworzy warunki do szerszego upowszechnienia. Pozdrawiam wszystkich uczestników debaty. Wysłuchanie/obejrzenie tego programu, nie było straceniem czasu, choć nie wyczerpuje zarysowanego problemu.
 

Posiadasz profil na Facebooku - komentuj tutaj.

ostatnia aktualizacja: 08:39:37 07-09-2011

The Voice of Satan?

Stowarzyszenie Dziennikarzy Katolickich wystosowało do TVP oficjalny protest przeciwko zatrudnieniu Adama Darskiego , znanego szerzej jako Nergal, w muzycznym show w TVP. Ich zdaniem jest to "jawne przyzwolenie władz na profanowanie symboliki chrześcijańskiej", ponieważ Nergal jest "zdeklarowanym satanistą i wrogiem chrześcijańskich wartości". Biskup włocławski Wiesław Mering wystosował oświadczenie, w którym kategorycznie sprzeciwia się udziałowi muzyka w programie "The Voice of Poland" oraz wzywa wiernych do wysyłania protestów.

Czy Nergal w TVP to promocja satanizmu? Mariusz Deckert rozmawia z Bernardem Nowakiem, pisarzem i wydawcą, prezesem lubelskiego oddziału Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, o.Tomaszem Dostatnim, dominikaninem, publicystą, prezesem Fundacji Ponad Granicami oraz Jackiem Gallantem, dziennikarzem,  byłym członkiem Rady Nadzorczej Radia Lublin, politykiem Socjaldemokracji Polskiej.



Bernard Nowak, o.Tomasz Dostatni OP i Jacek Gallant oraz Mariusz Deckert. Bernard Nowak, Tomasz Dostatni, Jacek Gallant, Adam Darski, Nergal, satanizm, tolerancja, media publiczne, katolicy, obraza uczuć religijnych

Posiadasz konto użytkownika na ITVL.pl - komentuj tutaj.

Komentarze   (1)

Gloria
2011-09-11 14:08:54
"Nergal" - ten na scenie i ten pozasceniczny - to zupełnie odmienne "osobowości". Prywatnie jest to bardzo kulturalny człowiek, inteligentny i wrażliwy, choć trudno w to uwierzyć. Na scenie wchodzi w rolę szatana i w ten sposób buduje swoje drugie "ja", z czego nieźle żyje. Jeżeli zastosujemy regułę, że to my mamy dobierać ludzi, z którymi chcemy wchodzić w interakcje, to automatycznie wszystko, co z tego wynika, jest naszym wyborem. A więc jako osoby płacące abonament, możemy również mieć wpływ na dobór tych "aktorów" pierwszego, czy drugiego planu w telewizji publicznej. Trzymając się zasad demokratycznych, nie jesteśmy jednak pewni, jak wygląda w tym zakresie większość i czy jest ona po stronie wartości, o które nam chodzi. Dlatego rzeczą fundamentalną, z jednej strony, jest diagnozowanie preferencji telewidzów, a z drugiej, nieustanne przypominanie, że jest coś ważniejszego od chwilowego zaspokajania potrzeb hedonistycznych i podnoszenia tej sławetnej adrenaliny. Wobec powyższego, zaznaczenie swojej misji przez różnego rodzaju środowiska opiniotwórcze jest czymś normalnym i potrzebnym. Uczula to i uwrażliwia nas na coś, co w pogoni za "życiem bezrefleksyjnym" może w przyszłości przynieść same straty rozwojowe i emocjonalne. Niczego jednak nie uda się wprowadzić drogą zakazów i nakazów, lecz ciągłym budowaniem świadomości społecznej i wypracowywaniem mechanizmów obronnych, zachowań asertywnych. Nawiązując do "Nergala", trzeba jednak przyznać bez wątpliwości, że w Jego wnętrzu również nie ma spokoju, to widać na zewnątrz, szczególnie po "ponownym narodzeniu się" - choroba zmienia każdego, a dar uzdrowienia nie jest czymś, co nie odciska swojego "piętna" na psychice człowieka. Bądźmy dobrej myśli, ten człowiek ewoluuje w dobrą stronę, może trzeba dać i Jemu szansę na metamorfozę? Do moderatora dyskusji mam nieśmiałą prośbę, żeby tworzyć warunki, gdzie wszyscy uczestnicy dyskusji mieliby "limitowany" czas wypowiedzi. W innym przypadku, ciekawe nieraz poglądy mają okrojoną szansę na wydobycie się do przestrzeni publicznej. I jeszcze jedno - materiał ten, wymaga zainstalowania w innym miejscu, np. pod kultura, co stworzy warunki do szerszego upowszechnienia. Pozdrawiam wszystkich uczestników debaty. Wysłuchanie/obejrzenie tego programu, nie było straceniem czasu, choć nie wyczerpuje zarysowanego problemu.
 

Posiadasz profil na Facebooku - komentuj tutaj.

ostatnia aktualizacja: 08:39:37 07-09-2011

The Voice of Satan?

Stowarzyszenie Dziennikarzy Katolickich wystosowało do TVP oficjalny protest przeciwko zatrudnieniu Adama Darskiego , znanego szerzej jako Nergal, w muzycznym show w TVP. Ich zdaniem jest to "jawne przyzwolenie władz na profanowanie symboliki chrześcijańskiej", ponieważ Nergal jest "zdeklarowanym satanistą i wrogiem chrześcijańskich wartości". Biskup włocławski Wiesław Mering wystosował oświadczenie, w którym kategorycznie sprzeciwia się udziałowi muzyka w programie "The Voice of Poland" oraz wzywa wiernych do wysyłania protestów.

Czy Nergal w TVP to promocja satanizmu? Mariusz Deckert rozmawia z Bernardem Nowakiem, pisarzem i wydawcą, prezesem lubelskiego oddziału Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, o.Tomaszem Dostatnim, dominikaninem, publicystą, prezesem Fundacji Ponad Granicami oraz Jackiem Gallantem, dziennikarzem,  byłym członkiem Rady Nadzorczej Radia Lublin, politykiem Socjaldemokracji Polskiej.



Bernard Nowak, o.Tomasz Dostatni OP i Jacek Gallant oraz Mariusz Deckert. Bernard Nowak, Tomasz Dostatni, Jacek Gallant, Adam Darski, Nergal, satanizm, tolerancja, media publiczne, katolicy, obraza uczuć religijnych

Posiadasz konto użytkownika na ITVL.pl - komentuj tutaj.

Komentarze   (1)

Gloria
2011-09-11 14:08:54
"Nergal" - ten na scenie i ten pozasceniczny - to zupełnie odmienne "osobowości". Prywatnie jest to bardzo kulturalny człowiek, inteligentny i wrażliwy, choć trudno w to uwierzyć. Na scenie wchodzi w rolę szatana i w ten sposób buduje swoje drugie "ja", z czego nieźle żyje. Jeżeli zastosujemy regułę, że to my mamy dobierać ludzi, z którymi chcemy wchodzić w interakcje, to automatycznie wszystko, co z tego wynika, jest naszym wyborem. A więc jako osoby płacące abonament, możemy również mieć wpływ na dobór tych "aktorów" pierwszego, czy drugiego planu w telewizji publicznej. Trzymając się zasad demokratycznych, nie jesteśmy jednak pewni, jak wygląda w tym zakresie większość i czy jest ona po stronie wartości, o które nam chodzi. Dlatego rzeczą fundamentalną, z jednej strony, jest diagnozowanie preferencji telewidzów, a z drugiej, nieustanne przypominanie, że jest coś ważniejszego od chwilowego zaspokajania potrzeb hedonistycznych i podnoszenia tej sławetnej adrenaliny. Wobec powyższego, zaznaczenie swojej misji przez różnego rodzaju środowiska opiniotwórcze jest czymś normalnym i potrzebnym. Uczula to i uwrażliwia nas na coś, co w pogoni za "życiem bezrefleksyjnym" może w przyszłości przynieść same straty rozwojowe i emocjonalne. Niczego jednak nie uda się wprowadzić drogą zakazów i nakazów, lecz ciągłym budowaniem świadomości społecznej i wypracowywaniem mechanizmów obronnych, zachowań asertywnych. Nawiązując do "Nergala", trzeba jednak przyznać bez wątpliwości, że w Jego wnętrzu również nie ma spokoju, to widać na zewnątrz, szczególnie po "ponownym narodzeniu się" - choroba zmienia każdego, a dar uzdrowienia nie jest czymś, co nie odciska swojego "piętna" na psychice człowieka. Bądźmy dobrej myśli, ten człowiek ewoluuje w dobrą stronę, może trzeba dać i Jemu szansę na metamorfozę? Do moderatora dyskusji mam nieśmiałą prośbę, żeby tworzyć warunki, gdzie wszyscy uczestnicy dyskusji mieliby "limitowany" czas wypowiedzi. W innym przypadku, ciekawe nieraz poglądy mają okrojoną szansę na wydobycie się do przestrzeni publicznej. I jeszcze jedno - materiał ten, wymaga zainstalowania w innym miejscu, np. pod kultura, co stworzy warunki do szerszego upowszechnienia. Pozdrawiam wszystkich uczestników debaty. Wysłuchanie/obejrzenie tego programu, nie było straceniem czasu, choć nie wyczerpuje zarysowanego problemu.
 

Posiadasz profil na Facebooku - komentuj tutaj.

ostatnia aktualizacja: 08:39:37 07-09-2011

The Voice of Satan?

Stowarzyszenie Dziennikarzy Katolickich wystosowało do TVP oficjalny protest przeciwko zatrudnieniu Adama Darskiego , znanego szerzej jako Nergal, w muzycznym show w TVP. Ich zdaniem jest to "jawne przyzwolenie władz na profanowanie symboliki chrześcijańskiej", ponieważ Nergal jest "zdeklarowanym satanistą i wrogiem chrześcijańskich wartości". Biskup włocławski Wiesław Mering wystosował oświadczenie, w którym kategorycznie sprzeciwia się udziałowi muzyka w programie "The Voice of Poland" oraz wzywa wiernych do wysyłania protestów.

Czy Nergal w TVP to promocja satanizmu? Mariusz Deckert rozmawia z Bernardem Nowakiem, pisarzem i wydawcą, prezesem lubelskiego oddziału Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, o.Tomaszem Dostatnim, dominikaninem, publicystą, prezesem Fundacji Ponad Granicami oraz Jackiem Gallantem, dziennikarzem,  byłym członkiem Rady Nadzorczej Radia Lublin, politykiem Socjaldemokracji Polskiej.



Bernard Nowak, o.Tomasz Dostatni OP i Jacek Gallant oraz Mariusz Deckert. Bernard Nowak, Tomasz Dostatni, Jacek Gallant, Adam Darski, Nergal, satanizm, tolerancja, media publiczne, katolicy, obraza uczuć religijnych

Posiadasz konto użytkownika na ITVL.pl - komentuj tutaj.

Komentarze   (1)

Gloria
2011-09-11 14:08:54
"Nergal" - ten na scenie i ten pozasceniczny - to zupełnie odmienne "osobowości". Prywatnie jest to bardzo kulturalny człowiek, inteligentny i wrażliwy, choć trudno w to uwierzyć. Na scenie wchodzi w rolę szatana i w ten sposób buduje swoje drugie "ja", z czego nieźle żyje. Jeżeli zastosujemy regułę, że to my mamy dobierać ludzi, z którymi chcemy wchodzić w interakcje, to automatycznie wszystko, co z tego wynika, jest naszym wyborem. A więc jako osoby płacące abonament, możemy również mieć wpływ na dobór tych "aktorów" pierwszego, czy drugiego planu w telewizji publicznej. Trzymając się zasad demokratycznych, nie jesteśmy jednak pewni, jak wygląda w tym zakresie większość i czy jest ona po stronie wartości, o które nam chodzi. Dlatego rzeczą fundamentalną, z jednej strony, jest diagnozowanie preferencji telewidzów, a z drugiej, nieustanne przypominanie, że jest coś ważniejszego od chwilowego zaspokajania potrzeb hedonistycznych i podnoszenia tej sławetnej adrenaliny. Wobec powyższego, zaznaczenie swojej misji przez różnego rodzaju środowiska opiniotwórcze jest czymś normalnym i potrzebnym. Uczula to i uwrażliwia nas na coś, co w pogoni za "życiem bezrefleksyjnym" może w przyszłości przynieść same straty rozwojowe i emocjonalne. Niczego jednak nie uda się wprowadzić drogą zakazów i nakazów, lecz ciągłym budowaniem świadomości społecznej i wypracowywaniem mechanizmów obronnych, zachowań asertywnych. Nawiązując do "Nergala", trzeba jednak przyznać bez wątpliwości, że w Jego wnętrzu również nie ma spokoju, to widać na zewnątrz, szczególnie po "ponownym narodzeniu się" - choroba zmienia każdego, a dar uzdrowienia nie jest czymś, co nie odciska swojego "piętna" na psychice człowieka. Bądźmy dobrej myśli, ten człowiek ewoluuje w dobrą stronę, może trzeba dać i Jemu szansę na metamorfozę? Do moderatora dyskusji mam nieśmiałą prośbę, żeby tworzyć warunki, gdzie wszyscy uczestnicy dyskusji mieliby "limitowany" czas wypowiedzi. W innym przypadku, ciekawe nieraz poglądy mają okrojoną szansę na wydobycie się do przestrzeni publicznej. I jeszcze jedno - materiał ten, wymaga zainstalowania w innym miejscu, np. pod kultura, co stworzy warunki do szerszego upowszechnienia. Pozdrawiam wszystkich uczestników debaty. Wysłuchanie/obejrzenie tego programu, nie było straceniem czasu, choć nie wyczerpuje zarysowanego problemu.
 

Posiadasz profil na Facebooku - komentuj tutaj.

ITVL Alert!
Masz problem?
Zdarzyło się coś niezwykłego?
502 280 212 81 532 80 28 redakcja@itvl.pl
fb