Obie ekipy nie mają do siebie szczęścia, ich mecze były już kilkukrotnie przekładane ze względu na pogodę. W niedzielę jednak nic nie zapowiadało deszczu i zawody odbyły się bez problemów. Nie był to jednak szczęśliwy dzień dla lubelskich zawodników, którzy nie zachwycili formą. Od początku spotkania prowadzili gospodarze, którzy utrzymywali kilkupunktową przewagę niemal do końca meczu.
Lublinianie skupili się w odrabianiu strat, by przed ostatnim biegiem zbliżyć się do rywali na dwa punkty.
W ekipie z Koziego Grodu nie zawiedli: Mariusz Puszakowskii i Richard Sweetman, którzy zdobyli odpowiednio 13 i 11(plus bonus) punktów. Choć i ich występ nie do końca był satysfakcjonujący. Zawiódł Tadeusz Kostro, który nie zdobył żadnego punktu. Ale młody żużlowiec dzień wcześniej startował w finałach MIMP na żużlu, w którym zaliczył bolesny upadek i dziś wyraźnie nie był w formie. Pewne zastrzeżenia można mieć również do
Lukasa Drymla, który pomimo zdobycia 11 punktów dwukrotnie tracił dobrą pozycję w biegu.
Najlepiej punktującym zawodnikiem w drużynie gospodarzy był szwed Eric Andersso, który zgarnął 11 punktów.
Najwięcej emocji przyniósł bieg 15, w którym zmierzyli się Lukas Dryml z Mariuszem Puszakowskim przeciwko Alanowi Marcinkowskiemu i Eric Andersson. Bieg został przerwany po groźnie wyglądającym upadku a z powtórki został wykluczony Andersson. Było to o tyle nieszczęśliwe, ponieważ Lublinianie jechali już po komplet punktów biegu. W biegu powtórzonym, pomiędzy Lublinian wpasował się Marcinkowski, a wynik tego biegu, 4:2, ustawił ostateczny wynik tego spotkania.
Pojawiły się głosy, iż doszło przy biegu piętnastym do matactwa, które miało polegać na zmianie pola startowego przez Marcinkowskiego. Dzięki materiałom filmowym
ITVL.pl, sędzia obejrzał trzykrotnie powtórkę i rozwiał wszelkie wątpliwości w tej sprawie.
Ten remis spowodawał, iż trzeba liczyć na porażkę
Łodzian w Rawiczu i oczywiście wygrać pozostałe mecze.
Komentarze (2)