Przypomnijmy więc całe zdarzenie. Do kraksy doszło w piętnastym biegu. Na starcie pojawili się
Lukasz Dryml w kasku białym oraz
Mariusz Puszakowski w kasku żółtym, z
KMŻ Lubelski Węgiel. Ich przeciwnikami byli zawodnicy
Kolejarza,
Eric Andersson w kasku niebieskim oraz
Alan Marcinkowski w kasku żółtym. Po starcie lubelscy żużlowcy wyszli na prowadzenie jadąc po zdobycz punktową w stosunku 5-1, która dawała zwycięstwo w spotkaniu.
Na drugim łuku pierwszego okrążenia, walczący o drugą pozycję, Eric Andersson zahaczył Mariusza Puszakowskiego. "Puzon" nie był w stanie utrzymać maszyny i położył sie na torze. Jadący za nim Alan Marcinkowski nie miał żadnych szans wyhamowac lub ominąć upadającego sportowca. Z całym impetem uderzył w koziołkujący motor, a wbijając się w bandę został dodatkowo przygnieciony motocyklami. Bieg został przerwany a winowajca Andersson został wykluczony z powtórki. Puszakowski po paru minutach wstał o własnych siłach. Miał po tym incydencie spory żal do żuzlowca gości, który uniemożliwił zdobycie punktów w sportowej walce. W powtórzonym biegu, pokiereszowany Marcinkowski, zdołał jednak wpasować sie miedzy żużlowców z Lublina i mecz ostatecznie zakończył się remisem. Mimo iż wypadek wyglądał groźnie, to nikt nie odniósł poważniejszych obrazeń.
Poniżej prezentujemy wideo z zajścia.
Wypadek piętnastego biegu meczu Kolejarz Rawicz - KMŻ Lublin. Wypadek, upadek, Puszakowski, Marcinkiewicz, żużel, KMŻ, Kolejarz Rawicz,
Komentarze (0)