Gdy płoną torfowiska nie widać ognia. Podziemny pożar tworzy niebezpieczne jamy, w które może wpaść cały samochód, a pozbawione korzeni drzewa kładą się niczym zapałki. Tego rodzaju pożary w Rosji pochłaniały tysiące hektarów lasów i torfowisk. Niszczyły kolejne wsie i miasta, a ogień niebezpiecznie zbliżał się do Moskwy. Rosyjskich strażaków wsparło 159 kolegów z Polski, w tym dwóch z Lubelszczyzny. O walce z żywiołem opowiada st. strażak Robert Pałka z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Bełżyce.
st.strażak Robert Pałka JRG Bełżyce. strażak, Robert Pałka, pożar, Rosja, Deckert
Posiadasz konto użytkownika na ITVL.pl - komentuj tutaj.
Komentarze (1)