ostatnia aktualizacja: 11:43:57 21-02-2012
KUL pokazał klasę
Chyba jednak nie zawsze dostrzegamy nasze lokalne, ale na dużą skalę sukcesy i osiągnięcia. A takim jest – moim zdaniem – prawo wyłączności jakie otrzymało Wydawnictwo KUL na wydanie dzieł kardynała Josepha Ratzingera, obecnego papieża Benedykta XVI.
Przyznam szczerze: nie jestem fanem teologicznych rozważań kogokolwiek (niestety, mój dość prosty umysł raczej nie jest zdolny do przyswajania tego typu treści). Nie zmienia to jednak faktu, że docenienie roli KUL – naukowej, wydawniczej, dydaktycznej i społecznej - przez Watykan wydaje się być niezwykle ważne. Wszak uczelni katolickich mamy w Polsce kilka, więc wybór był. A jednak KUL udowodnił, że jego pozycja – także międzynarodowa – jest niekwestionowana (oczywiście przy wielu zastrzeżeniach do tej uczelni, ale dziś nie o tym).
Dlatego trochę mi szkoda, że wczorajsza prezentacja 11 tomu „Teologia liturgii” została potraktowana przez większość mediów jako nudna oficjałka. Szkoda, że w wielu relacjach zabrakło merytorycznych komentarzy, światłych opinii, trafnych analiz tego wydarzenia, jak i samego dzieła. Mam nadzieję, że nie wszystko stracone.
Tomasz Nieśpiał
Komentarze (0)