Zdenerwowany Marcin Szewc, szef zakładowej "Solidarności" w LZPS, poinformował, że rozpoczęto niespodziewane roboty budowlane zmierzające do zakratowania okien, w szczególności okna, przez które podawano wcześniej zaopatrzenie dla okupujących zakład. "Początkowo myśleliśmy, że to jakaś kolejna prowokacja" - powiedział Szewc. Później okazało się, że kraty w oknach mają zrekompensować brak metalowych płotków.
Związkowcy nadal czekają na poniedziałkowe rozmowy u Wojewody. Cieszą się, że poprawiła się pogoda i mówią, że nie tracą pogody ducha. W poniedziałek chcą pokazać swoją siłę przed zakładem. Liczą, że na Kunickiego pod zakładami zbierze się duża grupa zwolnionych pracowników LZPS, jak i związkowców z innych przedsiębiorstw.
Na niedzielną licytację Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Lublinie związkowcy z LZPS przekazali cztery pary wojskowych butów i zebrane wśród strajkujących pieniądze. (DK)
Komentarze (0)