Szukaj
WYDAWCA   502 280 212
DZIAŁ SPORTOWY   661 079 022
ostatnia aktualizacja: 11:45:50 07-09-2011

Bezkolizyjnie w Kołbieli? Grabarczyk lekceważy problem

Premier Tusk wraz z ministrem Grabarczykiem obiecywali, że do Euro 2012 powstanie S17. Dziś wiemy, że do czerwca przyszłego roku może nie powstać nawet odcinek od węzła Sielce do Piask wraz z obwodnicą Lublina. Ale już sama budowa bezkolizyjnego rozwiązania w Kołbieli oszczędziłoby czas i pieniądze mieszkańców Lubelszczyzny - mówi poseł Zbigniew Wojciechowski. Pytany o to minister Grabarczyk odpowiada lekceważąco.

Ponadto w swoim wideoblogu poseł Wojciechowski porusza problem polskiej mniejszości na Litwie. Jego zdaniem premier Tusk przybył na Litwę zapóźno i próbuje naprawiać coś, co juz nie bardzo naprawić się daje. Jednak Wojciechowski wierzy, że do poruzmienia dojdzie, że Litwini nie chcą konfliktu a Polska mniejszośc przestanie być poniżana.

Poseł porusza także problem Białorusi i łamanie praw człowieka i praw mniejszości przez reżim Łukaszenki. Jego zdaniem dyktatura na Białorusi zaczyna się łamać.
Wideoblog Zbigniewa Wojciechowskiego odc. 18. Wideoblog, Zbigniew Wojciechowski, PJN, wybory, polityka, poseł

Posiadasz konto użytkownika na ITVL.pl - komentuj tutaj.

Komentarze   (1)

Gloria
2011-09-07 20:43:33
Nie złożyłam podpisu pod listą PJN - nie miałam takiej okazji, ale chyba i szczególnie nie poszukiwałam, ale czuję się przez Pana Posła pozdrowiona. Poruszył Pan tak dużo spraw/problemów naraz, że aż się prosi, żeby przytoczyć takie znane powiedzenie, które w uogólnieniu można przedstawić tak: "Jeżeli ktoś dużo mówi, to jego nikt nie słucha". Proszę tego nie brać wprost do siebie, jednak może warto to przemyśleć, nie wszyscy mają taką percepcję, żeby przy jednorazowym odsłuchaniu wszystko ogarnąć i jeszcze zapamiętać, zanim wrzuci się kartkę. A dwa razy - kto ma tyle czasu i chęci kręcić się jak bąk według własnej osi. Panie Pośle, jak będzie Pan dawkował informację, chętnie zajrzę na Pana terytorium i nawet może trochę popolemizuję, ale nie lubię dawek "uderzeniowych", ponieważ od nich niedaleko już do "śmiertelnych". Na uwagę zasługują bardziej ludzie, niż drogi. Ubolewam nad tym, w jaki sposób żyje się mniejszościom narodowym w ich kraju urodzenia, w tym również, a może szczególnie autochtonom. W takich sytuacjach zawsze stawiam sobie pytanie o to, czy: 1/ jest zachowana równowaga między oczekiwaniami; 2/ jak czują się mniejszości narodowościowe w naszym Kraju. Odpowiedź na te dwa pytania - to materiał wyjściowy do wszelkich dyskusji. Jestem oburzona tym, co dzieje się na Litwie i na Białorusi, ale to miedzy innymi też "czarna zasługa" naszych kilku ekip rządowych, a nie jedynie tej ostatniej, chociaż ona może być w tym zakresie "przebitką". Czekam na następne felietony! No i jeszcze jedno - u nas też zamazuje się napisy i niszczy się tablice! Wszędzie są i tacy ludzie i inni ludziska!
 

Posiadasz profil na Facebooku - komentuj tutaj.

fb